poniedziałek, 15 maja 2017

"33 dni prawdy" - Thomas Arnold - recenzja



Informacje podstawowe



Autor: Thomas Arnold
Tytuł:  "33 dni prawdy"
Rok wydania: 2015 r.
Wydawnictwo: Agencja Reklamowo- Wydawnicza Vectra
Objętość:  416 stron
Cena: 30,86 zł
Gatunek literacki: thriller psychologiczny, kryminał
Dostępność: empik, matras, księgarnie stacjonarne







Moja opinia

     Dobra i spokojna staruszka, pracująca w przedszkolu, po powrocie do domu odkrywa "niespodziankę", którą ktoś jej zostawił. Okazuje się, iż była kiedyś zakonnicą i pracowała w sierocińcu. Następnego dnia, policja znajduje jej martwe ciału i podejrzewa samobójstwo. Lecz dlaczego, tak dobra, a wręcz święta osoba miałaby się targnąć na swoje życie? Okazuje się, że nie wszystko jest tym na co wygląda, a pozory mogą mylić. Cóż złego mogła uczynić zakonnica? Czym zawiniła? Kto chciał jej śmierci? Cała historia pełna, jest niejasności i  tajemnic z przeszłości. Książka przekazuje nam pewne uniwersalne prawdy. Nigdy nie uciekniemy od przeszłości, prędzej czy później nas dopadnie, tak samo jak nie uciekniemy przed przeznaczeniem.

    "33 dni prawdy" to niezwykła książka. Już samo zdarzenie, dzięki któremu wpadła w moje ręce, jest niecodzienne. Wyobraźcie sobie, zwykły dzień, idziecie do Biedronki po jedną konkretną rzecz. No, ale serce ciągnie do książek i najpierw udajecie się w tamtą stronę. Szukacie, przeglądacie książki i nagle zaczynacie rozmawiać, z mężczyzną obok, który również szuka ciekawych książek. Po chwili rozmowy okazuje się być autorem i proponuje, że dostaniecie jego książkę z autografem. Marzenia każdego książkoholika :) Żeby tego było mało, okazuje się, iż autor chodził do tej samej szkoły i obracaliśmy się w podobnym środowisku. Zdarzenie, które zapamiętam do końca życia i będę zawsze miło wspominała. Swojego egzemplarzu nikomu nie dam, ani nie pożyczę. Przykro mi. 

     No, ale teraz emocje opadły i trzeba ocenić treść. I nie mogę wyjść z podziwu. Zacznijmy od okładki, która jest po prostu piękna. Minimalistyczna, fakturowana, utrzymana w mrocznym klimacie. Graficy i wydawcy - ogromne brawa. Zdjęcie nie oddaje jej uroku. A teraz do rzeczy.Akcja książki trzyma w napięciu od pierwszej strony, aż do samego końca. Nie sposób się od niej oderwać. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego wszyscy zachwalają książki, które nie są warte ani złotówki, a ta jest niedoceniana. Gdyby była wydana w Ameryce zdobyłaby wszystkie możliwe nagrody i trafiłaby na listę bestsellerów. Jeśli chcecie sięgnąć po dobry thriller to polecam gorąco. Książka, jest jedną z najlepszych jakie czytałam. Już nie mogę się doczekać kolejnej :D Drobna rada, dla osób, które będą chciały sięgnąć po "33 dni prawdy", najlepiej zaopatrzyć się od razu w "Tetragon" i "Horyzonty umysłu", bo nie będziecie w stanie długo czekać z przeczytaniem kolejne książki.  


Ocena:6/6



3 komentarze:

  1. Zgadzam się całkowicie. Jestem już po lekturze "33 dni prawdy" i "Tetragon". Teraz na tapecie mam poprawiiną i wznowioną książkę pt. " Anestezja", a w kolejce czeka " Horyzonry umysłu". Książki krążą wśród dorosłej części rodziny. Innym nie pożyczę ze względu na osobiste dedykacje autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie polecam całą serię. Uwielbiam książki autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że nie są tak popularne, jak na to zasługują

      Usuń